APOSTROFF

Fotografie

Dlaczego fotografia

Jestem fotofanką, pasjonatką fotografii. Fotografem amatorem, który znajduje w tym zajęciu wiele radości. Fotografowanie mnie odpręża. 

Życzliwi ludzie mówią, że mam oko. 

Ja twierdzę, że aparat przeszkadza mi w robieniu zdjęć, bo jest dla mnie wciąż magicznym pudełkiem pełnym tajemnic i niezrozumiałych zależności fizykalno-matematycznych. Jako humanistka z natury, nie mogę się w tym połapać…

Pogrupowałam moje zdjęcia w kilka zbiorów: podróże, miasta, natura, portrety.

Miasta

Miasta to ludzie, samochody, zgiełk uliczny. Miasta to także budynki, place, skwery i parki. Tkanka miejska bywa urozmaicona, przeplata się w niej dawne z nowoczesnym, dając ciekawe efekty wizualne. Ta mieszanka bywa dla mnie najbardziej fascynująca.

Podróże

Podróżowałam od zawsze. Jeszcze będąc dziewczynką, z rodzicami objechaliśmy dwukrotnie Europę, jeździliśmy nad morze do Jugosławii, Bułgarii, Rumunii. Potem sama wielokrotnie podróżowałam do Francji i innych krajów europejskich, łącznie z Gruzją. Poza Europą, moja noga stanęła na afrykańskiej ziemi w Tunezji.

Jednak w prawdziwie daleką podróż, na inny, odległy  kontynent, wyruszyłam dopiero niedawno. W roku 2017 wybrałam się na Kubę, a w 2018 do Uzbekistanu i Armenii.

Przywiozłam mnóstwo wrażeń i setki zdjęć. Część z nich prezentuję tutaj.

O niektórych opowiem więcej na Blogu.

Natura

Lubię przyrodę, za jej piękno, spokój i ciszę, które koją. 

Portrety

Fotografowanie ludzi budzi emocje. Po obu stronach kamery. Nie wszyscy chcą lub lubią być fotografowani. Nie każdego umiem uczynić bohaterem zdjęcia. Czasem wyczuwam w spojrzeniu, geście, barierę niechęci, która dla mnie jest nie do przełamania.  Czasem robię zdjęcia z ukrycia. Czasem udaje mi się pozyskać zgodę – uśmiechem, skinieniem głowy lub ręki – na naciśnięcie migawki.

Generalnie w Polsce nie robię zdjęć przechodniom. Ludzie w odleglejszych regionach są bardziej otwarci. Uzbecy uwielbiają pozować do fotografii. Wręcz zaczepiają i proszą o portret lub o wspólne zdjęcie. W Polsce zaś zdarzyła mi się sytuacja, że podeszła do mnie na targu sfotografowana kobieta i zaniepokojonym głosem spytała, gdzie zdjęcie będzie opublikowane. Obawiała się, że wyjdzie na jaw jej dodatkowe zajęcie – handlowanie na bazarze. Uspokoiłam ją, że robię zdjęcia hobbystycznie, dla siebie. Dla jej komfortu, usunęłam to niewygodne ujęcie przy niej. 

Tej natury problemy nie występują, gdy fotografuje się zwierzęta. Wtedy niezbędne są refleks i szybkość, lecz tę zapewnia funkcja zdjęć seryjnych 🙂

Jak kupić

Jeśli spodobało Ci się któreś zdjęcie i chciałbyś je mieć w formie papierowego wydruku lub chciałbyś je użyć do swoich potrzeb w formie cyfrowej, napisz do mnie. 

Ustalimy format i sposób dostawy.

Cena zdjęcia jest uzależniona od celu użytkowania, od formatu wydruku i nośnika (wersja papierowa). W przypadku wydruku należy też uwzględnić koszt przesyłki.

2019 Anna Stanowska   Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechnianie, utrwalanie, reprodukowanie bez pisemnej zgody autorki jest niedozwolone.